• "WdoWA gdzie wydasz płytę?"

    W środowisku hip-hopowym transfery raperów budzą często niemałe emocje i kontrowersje. Rozstania z wydawcami opisywane są w piosenkach, strony obrzucają się błotem w publicznych oświadczeniach, a nawet jeśli rozłam, na pierwszy rzut oka, następuje w pokojowej atmosferze, to słuchacze sami budują teorie spiskowe i wymyślają tryliardy powodów, dla których raper odszedł z danej wytwórni. Pożegnania obrastają w legendy o wydawcy złodzieju i wykorzystanym artyście. Najczęściej chodzi przecież o pieniądze i promocję, a nie sprzeczkę o sposób rapowania. Chyba nie bez przyczyny wydawnictwa nazywane są „stajniami”, a pod nieszablonową zwrotką słuchacze zawsze napiszą: „ale koń”. Wyścig trwa, a hip-hopowa publika jest w niego zaangażowana czasem bardziej niż koń, jeździec i stajnia razem wzięci. CZYTAJ WIĘCEJ
  • (NIE)Mój Feminizm

    To takie oczywiste zapytać raperkę czy ciężko być kobietą w rapie. W zasadzie nie zdarzył się wywiad, w którym nie byłam zapytana, w tej czy innej formie o to, czy mi ciężko, czy jestem akceptowana, jak znoszę krytykę płci męskiej. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Idol na wyciągnięcie ręki? Z wizjonera do zabawiacza? Czyli w internecie o internecie.

    Jeszcze dwadzieścia lat temu największe gwiazdy estrady, filmu, telewizji czy świata książki nie miały szansy wejść w interakcję ze swoimi fanami praktycznie w żaden sposób oprócz występów na żywo, autorskich konferencji lub przypadkowego spotkania na ulicy (to ostatnie w odniesieniu do takich gwiazd jak Michael Jackson [*] czy Barbara Streisand było pewnie niemożliwe). Nie ma mowy o interakcji gdy oddają fanom swoją płytę, film czy książkę. Wtedy mamy do czynienia z przemyślanym produktem, z kreacją lub wytworem ich samopoczucia, który w chwili trafienia do odbiorcy często bywa już nieaktualny. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Przyszłość jest teraz

    Mój roboto-odkurzacz sprząta za mnie, w czasie gdy ja oddaję się rozrywce. Rozrywka to mało powiedziane bowiem rzadko coś, co nie zależy ode mnie i nie wpływa bezpośrednio na moje życie, sprawia, że przyspiesza mi tętno. Bodziec musiał być silny. Ach! Jakże był silny! Pan skacze z kosmosu na ziemie a ja to widzę LIVE w TV! Robot odkurza sam moje okruchy! No więc przyszłość jest teraz. TERAZ! Doczekałam się. CZYTAJ WIĘCEJ
  • A wszystko to... żebyś znowu był zapatrzony

    Pewnie istnieje kilka zawodów, w których bycie kobietą przeszkadza. Rzadko widuje się kobiety pilotów, kobiety mechaników samochodowych, kobiety budujące domy. Wiem, ostatni przykład związany jest niefortunnie z siłą fizyczną, ale siłę fizyczną też mamy. Myślę, że każdego kto zaprzeczy trzeba odesłać do dyskusji z Panią posłanką Iwoną Guzowską. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Muzyczna Jajecznica

    Chciałabym móc z przyjemnością włączyć polską stację telewizyjną lub radiową i posłuchać polskiej Aaliyah, polskiej Mariah, Erykah, Jill. Polskich Destiny’s Child i polskiego Ginuwine’a. Czego brakuje młodym polskim wokalistom i wokalistkom? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Co słyszysz, gdy słuchasz?

    Może to nieumiejętne władanie językiem przez artystę, może jego intonacja, nienaturalne grymasy, a może po prostu głupota słuchacza sprawia, że zaczyna on wierzyć, że warto jest być złym. CZYTAJ WIĘCEJ